Z życia wzięte

Bezradność niektórych, dlatego proste ćwiczenia.

Do gabinetu weszło małżeństwo, które znałem gdzieś sprzed laty. Wiek powyżej średniego. Mąż przyprowadził żonę po operacji kolana. Chodziła niepewnie ale na własnych nogach. Spytałem:
W czym mógłbym pomoc? – pełna emocji opowieść była dość chaotyczna. Oboje chcieli mi naraz wszystko opowiedzieć… Otóż po przejściu żony z kolanem, którego ból był nie do zniesienia, mający układy załatwił żonie operację szybko poza kolejnością. „Cośtam” kosztowało, ale byli tacy cali happy, bo im się udało. Dumni przerzucali się atutami co przeżyli, i że znajomy chirurg zaraz po zabiegu wypisał ją do domu…
I co? – spytałem. Już domyślając się w czym rzecz.
Nie jest tak źle, ale nie wiemy co mamy robić? Czy chodzić, czy oszczędzać kolano, bo pozostała w nim jakaś „dziura” i Pani boi się zrobić ruch. – Dlatego cały czas chodzi przy niej mąż. Pozostał więc strach przed ruchem i niewiedza. To dziś klasyka, którą znam z codzienności. Wychodzi ktoś ze szpitala po zabiegu i nikt go nie instruuje co ma robić, co mu wolno a co nie. To charakterystyczny znak czasu. Ja jestem nauczony, że tak jak przychodzi ktoś chory, to po zabiegu masażu instruuję dokładnie co można i trzeba a czego nie. Ale to jest stara szkoła odchodząca dziś do lamusa. Taka moda!

 


W mojej szkole masażu, podkreślam to po stokroć moim uczniom, by prócz wykonania zabiegu – D O R A D Z A L I – jak postępować po nim.



Spytałem jakie były zalecenia po zabiegu? Żadne. Prawie cały czas stali w drzwiach. Aćwiczenia spytałem… Ale jakie usłyszałem. No te najprostsze. Wzmacniające stawy kolanowe odrzekłem. Pani i Pan byli zdziwieni. Usłyszałem, że boi się ćwiczyć na stojąco, bo czuje słabość w kolanie. Odpowiedziałem, że ćwiczyć można na siedząco a nawet na leżąco… I tu dopiero dochodzę do sedna!!!

 

Państwu nawet nie śniło się ani nie przyszło do głowy, że można rehabilitować kolano siedząc. Chwyciłem taboret i wykonałem kilka ćwiczeń, które byłyby potrzebne tej pani. Ze szczerym zdziwieniem podziękowali mi za tę poradę.

 

Między innymi dlatego chcę pokazać serię ćwiczeń na taborecie i krześle, bo żal mi nieświadomych ludzi.

 

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *