Z życia wzięte…

Kończyłem właśnie pracę, była 21,oo. Do gabinetu  wszedł bardzo młody mężczyzna. O jaki fajny sklep  odkryłem rzekł do siebie z radości… Nawiązaliśmy  dialog, opowiedział mi że pracuje w kuchni (w jednej z  elegantszych lokali), przyjechał na sezon z drugiego  końca Polski. Spytał o masaż,  twierdził że będzie go  stać, musi tylko zorientować się kiedy ma wolne. W  mojej ocenie ciekawy świata, zadbany  dwudziestoparolatek.  Ale  i  bogaty duchowo co  stwierdziłem już po zamienieniu z nim paru zdań. Był  to dobry grunt by poświęcić mu parę chwil.  Rzuciłem  mu słownie parę informacji  o stopach i ich znaczeniu  dla  zdrowia,  wspomniałem  – że organizuje kursy  masażu i akupresury stóp i chętnie go zapraszam.  Wspomniałem mu, że stopy posiadają w sobie wiele  tajemnic o zdrowiu i o nas ich właścicielach . . .  Prawdziwe tajemnice człowiek  zawiera  w  sobie  –  odparł  mi.

Spojrzałem  na  niego  i  powiedziałem  tak: ale  człowiek sam  w  sobie nie odgadnie ich nigdy…

Za pełnego,  normalnego  życia. Dopiero nad  otchłanią,  gdy będzie już  spadał w  dół  w ułamku sekundy  zobaczy  wszystko.  Także  te  tajemnice,  które  mogły  by  im  uratować  życie.   Ale  my próbowaliśmy  ‘’doświadczać’’  zupełnie  czegoś  innego …  Co  nie  licowało  z  naturą !

SYN WSZĘDZIEĆWICZĄCEGO

STOPY W LECIE część II

PUŚĆ    STOPY   WOLNO:

W lecie mają więcej demokracji niż zimą gdy są o wiele  bardziej ograniczone…

Ten temat już nieco poruszyłem wcześniej, ale…   jeszcze parę porad nie zaszkodzi bo stopy w lecie mają  o wiele więcej szans, by przygotować się do pozostałych  10 miesięcy w roku. W letnim okresie stopy i my ich  właściciele powinniśmy korzystać z każdej okazji, by je więcej odsłonić.  Przybliżyć do natury  chodząc boso po  trawie, piasku, nierównym terenie. I wreszcie po ukochanych plażach – gdzie nie tylko chodzenie ale   naturalne poruszanie stopami,  wyginanie palcami od  strony  wewnętrznej i  zewnętrznej. Pocieranie  krawędziami zewnętrznymi i wewnętrznymi po piasku i w wodzie jest dla stóp i ciała odprężeniem.  Można więc w okresie letnim –  pobawić się w te  naturalne ruchy.

My kojarzymy- być w lecie nad morzem, jeziorem,   rzeką- w otoczeniu natury jako, nasze wakacyjne  marzenie. Dla stóp zaś bywać tam,  jest uzasadnioną  potrzebą.

NAWYKI- czym są…

PRZYZWYCZAJENIE  TO  CZY  UMIEJĘTNOŚĆ. . .

Nawyk to wspaniała umiejętność lub cecha, którą  trzeba nabyć a następnie pielęgnować ją w swojej  codzienności.

I nie mam tu na myśli grzebania w nosie lub między  palcami u stóp.

Stopy też mogą posiadać swoje nawyki, np.:

w życiu bywają sytuacje, że może być ono uratowane  właśnie dzięki dobrym nawykom- bo tylko o takich  chcę mówić. Dlatego proponuję ćwiczenia dobrych  nawyków. A są nimi ot choćby niektóre- uniwersalne  dla wszystkich:


  • Nawyk codziennej gimnastyki bez usprawiedliwiania się złą pogodą czy bólem paluszka.

  • Codzienna higiena osobista, nawet gdy znajdujemy  się chwilowo w innych ekstremalnych warunkach-  na tyle ile można.

  • Nie odpuszczam moich codziennych odruchów,  które utrzymują ciało i umysł w ciągłej formie. Nawet  gdybym się śpieszył- nawyki-  muszą być wykonane,  co najwyżej nieco krócej.

  • Pielęgnacja stóp – polegająca na: masażu stóp i ich  receptorów, kilkunasto-minutowych moczeniach 2 razy tygodniowo w solach i ziołach.

Dobry nawyk również ten wykonywany mniej  świadomie ale dokładnie może nam uratować dużą  część zdrowia a nawet życie.

Dam przykład:

A można je mnożyć w różnych sytuacjach życiowych.  Ach! Gdybym…

Pewien mężczyzna miał podobny do mojego nawyk:    codzienne  ‘’obcowanie’’ z drążkiem. Umocował go między framugami drzwi. Wcale nie miał ambicji  pobicia rekordu w podciąganiu się. Ot, po prostu  codziennie po krótkiej rozgrzewce powisiał,  pobalansował na drążku i wykonywał kilka  podciągnięć…

Pewnego dnia znalazł się w niewłaściwym miejscu o  niewłaściwej porze, jak to czasem bywa. Wszyscy  znamy mniej lub bardziej podobne sytuacje…

Znalazł się na terenie  budowy pewnego obiektu i  podziwiając go na wysokości prowizorycznie  wykonana podłoga, która nie wiedzieć czemu nagle się  obsunęła…  spadał w dół i w ostatniej chwili poobijany  w ułamku sekundy uchwycił rękoma jakiegoś  fragmentu  rusztowania…  zawisnął  jak  ‘’na  drążku’’.  Pomoc przyszła po kilku minutach, gdy był już u kresu sił … w ostatniej chwili.

Gdyby nie był amatorem  domowego  drążka  (który  dał  mu  jednak  nieco  poweru )  po  prostu  by  nie  przetrwał  i  o  kilka  chwil  wcześniej  spadł by w dół…

Jakże skutecznie uratował go dobry nawyk.

Załamania psychiczne – a co na to stopy…

149-264-thickbox

Stopy z psychiką mają bardzo wiele wspólnego. Tematy są wręcz nierozłączne. I znowu ciśnie się na usta pytanie, zdziwienie: jak to jest możliwe? Jest nie tylko  możliwe ale i pewne. Tu znowu odwołuję się do: dwóch  biegunów człowieka, które krok po kroku tłumaczę  podczas prowadzenia  blogu …  proszę wracać do  innych audycji na blogu. Przypomnę najprościej, że  słowo człowiek nie jest płaskim napisem. Człowiek (wspaniały) jest wielowymiarową ‘’bryłą’’. Wzdłuż i  wszerz. Na górze ma głowę, która myśli podstawowo.  A na drugim swoim biegunie ma stopy, które też  “myślą’’  dzięki impulsom nadawanym przez głowę a ściślej  przez mózg, który jest w głowie…

Jeżeli zatem mamy załamania psychiczne, stresy,  depresje, stany lękowe, cierpi na tym cały organizm!  Całe nasze ciało. Mamy to w głowie. A  topy reagują  cicho dlatego o nich nie myślimy będąc w stanie  depresji i różnych życiowych załamań.

Głowa to jedno a stopy to drugie.  Ale dopiero  równowaga i współgranie głowy ze zrelaksowanymi  stopami daje prawdziwe efekty…

  • M o j e    p o r a d y     p r a k t y c z n e :

  • Najpierw powinieneś o k r e ś l i ć  dla samego   siebie- jakie masz

  • Musisz masować swoje stopy, bo to twoja podstawa

  • Następnie musisz  z r o z u m i e ć  dlaczego masz te  problemy?

  • Obiektywnie spójrz na te dwa wyżej wymienione  punkty,  inaczej  się  nie da…

  • Dam ci radę w czterech słowach :

  • ‘’ nigdy się nie poddawaj  ‘’

*Polecam Ci moją książkę: ‘’Stres fenomen naszych    czasów‘’  i nalewkę:‘’ Siła tybetu‘’.  Dostępne w moim  sklepie internetowym.

Pytaj  – odpowiem.

 

 

Z życia wzięte…

325x250_9363_wampirekjpg Grubas_2x_kG_big (1)

Bardzo tęga Pani w średnim wieku przyszła na masaż stóp. Obejrzałem jej nogi i stopy. Były potężne jak jej  całe ciało. Gdy zacząłem zabieg na leżąco, rozpoznałem  całe nogi, grube jak banie i powoli dochodziłem do stóp. Nie wiem dlaczego byłem wściekły. Ale byłem… Rozmasowałem jej podudzia, które były bolesne. Po  czym przeszedłem do stóp. Leżała kobieta, która nagle  – stała się dla mnie jedynie m a s ą ciała. Podczas masażu nieomal… zasnąłem. To był wampir! Nieświadomy, nie  ze swojej winy. Tacy bywają i to wcale nierzadko.

Pisałem o tym zjawisku w książce: ‘’Stres fenomen naszych czasów”, którą polecam k a ż d e m u  w moim  sklepie internetowym.

149-264-thickbox

Podczas  masażu budziłem się  kilkakrotnie, to zasypiałem, to   się budziłem widząc wampira…  bo wampiry są wśród nas. Ja  ‘’zasypiając’’ podczas zabiegu  nie spałem sensu-stricto ale  zdarzały się nieokreślone  momenty podczas których odlatywałem całkowicie, jakby mnie nie było a l e moje  dłonie masowały dalej w ten sposób, że osoba masowana tego nie odczuwała… Jakość zabiegu zatem  nie ucierpiała, a jedynie moja psychika…

‘’Znienawidziłem” nieomal tę kobietę podczas masażu,  bo od razu wiedziałem gdzie leży problem.

‘’Rozbrajająca naiwność ludzka”:

A ona gruba i młoda nie miała ‘’pojęcia’’ dlaczego bolą,  puchną jej stopy, powiedziała mi, bo gdzieś to słyszała:

‘’że jest to winą rozstrzelenia międzystopowego “(!?) bo  to  jest ostatnio modne?

Młoda kobieta mająca ogromną nadwagę, tęga za  wszystkie tęgości- pyta mnie o “rozmiękłości podeszwowe”- nie biorąc pod uwagę, że waży 50kg za  dużo!?

Gdy kończyłem masaż nagle-  krwiopijcza sfera  wampiryzmu-minęła, powróciłem do rześkości… I gdy  było już po zabiegu polubiłem ją jak każdego klienta i  poradziłem jej co ma robić, jak się odchudzić – by jej  nogi i stopy nie odczuwały  niepotrzebnych napięć i  bólów.

GAWĘDY O STOPACH….

Z pozoru prosta, mała część ciała.  I tak ją uważamy.  Chyba najbardziej niedoceniana. Jej budowa jest  stosunkowo prosta. A to właśnie w prostocie leży siła  natury. Czyli także w stopie? Prosta niby nieskomplikowana stopa może w którymś momencie  twojego życia zadecydować o całej dalszej Twojej  przyszłości…

feet-596125_1920 foot-5033 foot-523930_1920

W którymś momencie życia zaczyna nas coś boleć.  Stopy, kręgosłup, szyja, kolana, barki lub ramiona…

Później okazuje się,  że winne są stopy albo kręgosłup a  dlaczego?

Może właśnie winni jesteśmy sami sobie, swojej    przewrotności, niewiedzy? Ważne, że o tym pomyślimy  i zreflektujemy się!

P y t a j   –   o d p o w i e m .

Kursy masażu leczniczego całego ciała i akupresury stóp

U mnie kursy to podstawowa forma nauczenia się od podstaw a także pogłębienia nabytych już  umiejętności. Na kursach uczę konkretnie- człowieka: jak ma wykonywać swój przyszłościowy zawód  masażysty stóp lub ciała!

KURSY:

*      a k u p r e s u r y  i  m a s a ż u  s t ó p :

*      m a s a ż u   k l a s y c z n e g o – c a ł e g o  c i a ł a.

*jeżeli ktoś chce nauczyć się  naprawdę dobrego rzemiosła:

Masażu stóp, akupresury/ refleksoterapii stóp lub masażu klasycznego całego ciała :

Zapraszam do Ustki, bo tam wyszkoliło się ponad 1200 specjalistów przez ostatnie 25 lat. Ustka stała się mekką w szkoleniu specjalistów medycyny naturalnej ze specjalnością  stóp.

Na pewno połowa z nich sprawdziła się, mamy na to dowody-  bo pomagają ludziom na całym świecie.

WP_20150502_005

25- lat mojej działalności w dziedzinie szkoleń uprawniają mnie do zagwarantowania najwyższego poziomu szkolenia!

 

Potrafię wyszkolić-  najlepszych. Sam jestem tego dowodem,  pracując w zawodzie/ powołaniu  kilkadziesiąt lat. I nikt mnie z tej platformy nie zmiótł… Mimo setek pomówień. Pisałem też, że pomówienia można porównać na równi ze zbrodnią! To dlaczego jestem aktywny?  Od 25 lat pod tym samym telefonem i adresem?  Powinno to świadczyć o mojej stabilności a lat przybywa, mimo wszystko zamiast mniej pracy terapeutycznej, mam jej coraz więcej. Im starszy tym lepszy!? Nie chciałbym się porównywać do skrzypiec czy wina, bo te im starsze –  tym lepsze.  Ale coś w tym jest…

Czy byłoby to możliwe, gdybym choć jednego człowieka oszukał?

Nie zabiegam zatem o uczniów.  Zabiegam o wybrańców,  którzy nie zadają pytań typu:

* za daleko,  gdzieś mam bliżej, taniej-  słyszę w telefonie.  Co to znaczy?

E k o n o m i  a  :

Przeciętnie 3 lub 7- dniowy kurs kosztuje… 300 zł. dziennie z zakwaterowaniem i wyżywieniem oraz materiałami  szkoleniowymi.  Zdobywa się uprawnienia do działalności gospodarczej na całe życie. Zawód! (jesteśmy od wielu lat uznaną jednostką szkoleniową  nr: 2,22/00101/2014  ). Ponad połowę z tych kosztów  pochłaniają koszty organizacyjne… A ja prowadzący-  jestem na cały tydzień wyłączony ze swojej pracy, która m.in. polega na wykonaniu kilku/nastu zabiegów dziennie…

A zarzucanie mi, że moje kursy są za drogie?! Gratuluję matematyki i podejścia do tematu.

Przepraszam, że o tym  piszę ale mnie to boli.

Od 25 lat pragnę  przekazać  swoją  40- letnią wiedzę. Jestem wymagający ale każdego potrafię nauczyć skutecznie, bo mi na tym zależy.  Wyszkoliłem młodych i starszych ludzi, także tych po 70-tce. Wyszkoliłem też wielu sprawnych inaczej, niewidomych. Zostali świetnymi terapeutami, wielu wykorzystuje swoje umiejętności dla pomocy swoim najbliższym, bo taki był ich zamysł nauczenia się. Kiedyś ja nie pytając o odległość i cenę –  uczyłem się na całym świecie … Jechałem kilka tysięcy kilometrów, by poznać choćby jeden chwyt więcej,  bo intuicyjnie czułem-  że będzie on mi potrzebny i zaważy o mojej skuteczności….

Z wypowiedzi wielu moich uczniów, którzy już wcześniej zetknęli się z akupresurą /masażem / świecowaniem uszu, ba nawet już od lat pracowali w branży o której mówimy…

Wynika  fakt, że myśleli iż wszystko już umieją. A  podczas kursu głośno mówili, że opłacało się  przyjechać bo właśnie choćby kilka tych: *innych/poprawnych/nieznanych dotąd ruchów,  których ich nauczyłem, zupełnie zmieniło ich  zapatrywanie na swój zawód i jego jakość… i o to  chodzi!

Kursantom pokazuję wszystko- czym mogliby  zawojować świat, zarobić pieniądze, mieć satysfakcję  z tego co robią. Daję im do dyspozycji broń w postaci  wiedzy, właściwych chwytów i postaw których nie  nauczą się nigdzie.

WP_20150502_007

NADCIŚNIENIE A STOPY

ŚWIECOWANIE USZU

Na nadciśnienie i na inne choroby krążeniowe umiera niestety największy odsetek Polaków. Temat jest niezmiernie ważny i należy poważnie do niego podejść. Jeżeli ktoś leczy się farmaceutycznie, powinien zostać pod kontrolą lekarza.

Uciekaj przed zawałem na własnych nogach.

Podczas tego filmu, pokazuję, w pozycji stojącej i siedzącej, bardzo proste i spokojne podstawowe ćwiczenia, które każdy może wykonać gdziekolwiek. W czasie ćwiczeń przekazuję Wam całe mnóstwo porad praktycznych, czego i jak należy przestrzegać na co dzień. Ważne ćwiczenia oddechowe, którym poświęcam wiele uwagi, a także pokazuję wspaniały, naturalny zabieg, starą tradycję słowiańską i Indian Hopi  ŚWIECOWANIE USZU. Każdy może sobie coś dla siebie wybrać.

 

Polecam :

 

  • Pełny film na DVD – “Nadciśnienie” w treści ćwiczenia, masaże, akupresura

  •  Pełny film na DVD – “Świecowanie uszu” 

  • Książkę ” Krążenie – klucz do zdrowia”

  • Całoroczne sandały, które leczą 

butki

i wiele innych artykułów dostępnych na naszej stronie internetowej  www.lewandowicz.com.pl

WSZĘDZIEĆWICZĄCY