KARK I SZYJA – gdy bolą lub by nie bolały…

A na obydwu usadowiona jest  g ł o w a! Tematy są zatem nierozłączne, no bo jak mówić o nich osobno, gdy są razem połączone… a co za tym idzie współzależne od siebie . . .

Na co dzień widzę bezradnych ludzi, którzy narzekają na napięcia w karku albo bóle szyi. Są to ludzie wszystkich profesji: profesorowie, nauczyciele, sędziowie, sekretarki i pracujący  w handlu zwykli ludzie. W prosty sposób pokażę – jak – rozluźniać szyję i kark, w każdej chwili i sytuacji… jestem zaskoczony, że ludzie nie znają podstawowych ruchów, które  mogłyby  pomóc im doraźnie w różnych okolicznościach.

Napięcia w tych  regionach czynią szkody dla  zdrowia  i  dyskomfort w życiu.  Ich  następstwem są bóle: w rejonach szyi, karku a nawet ramion. Ale nie tylko, bo gdy nie są leczone szkodzą całemu ciału. Człowiek z bólami nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Jest mniej sprawny. Powstają w jego życiu różne problemy,  które się mnożą! Poprzez bóle  człowiek zaczyna być niepewny,  swojej sprawności, narasta stres, buduje się w psychice obawa.  Spirala się nakręca: bólami głowy,  pleców i barków .

Samoleczenie tego ważnego tematu jest stosunkowo  ł a t w e – pokażę  je w najprostszy  s p o s ó b. Jak zwykle chodzi o systematyczność.

DSC_0744

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *