A na obydwu usadowiona jest g ł o w a! Tematy są zatem nierozłączne, no bo jak mówić o nich osobno, gdy są razem połączone… a co za tym idzie współzależne od siebie . . .
Na co dzień widzę bezradnych ludzi, którzy narzekają na napięcia w karku albo bóle szyi. Są to ludzie wszystkich profesji: profesorowie, nauczyciele, sędziowie, sekretarki i pracujący w handlu zwykli ludzie. W prosty sposób pokażę – jak – rozluźniać szyję i kark, w każdej chwili i sytuacji… jestem zaskoczony, że ludzie nie znają podstawowych ruchów, które mogłyby pomóc im doraźnie w różnych okolicznościach.
Napięcia w tych regionach czynią szkody dla zdrowia i dyskomfort w życiu. Ich następstwem są bóle: w rejonach szyi, karku a nawet ramion. Ale nie tylko, bo gdy nie są leczone szkodzą całemu ciału. Człowiek z bólami nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Jest mniej sprawny. Powstają w jego życiu różne problemy, które się mnożą! Poprzez bóle człowiek zaczyna być niepewny, swojej sprawności, narasta stres, buduje się w psychice obawa. Spirala się nakręca: bólami głowy, pleców i barków .
Samoleczenie tego ważnego tematu jest stosunkowo ł a t w e – pokażę je w najprostszy s p o s ó b. Jak zwykle chodzi o systematyczność.
Najnowsze komentarze