Zostaw komentarz
Opublikowano październik 29, 2015
STOPY A ZADUSZKI…

Powinno się powiedzieć:
Święto wszystkich świętych. Bo wszyscy możemy stać się świętymi.
Ale stało się po amerykańsku halloween … o Amerykanach, których bolą stopy dam specjalny spot… nie powinniśmy się na nich wzorować w wielu dziedzinach…
Od dziecka kojarzę sobie, że na cmentarzu 1- listopada zawsze można było spotkać największą reprezentację rodziny szeroko pojętej. Czyli tych członków, których na co dzień się nie widziało a nawet nie znało. Jest to smutne a l e i piękne, bo tradycja trwa. Na cmentarzu spotykamy bliskie nam osoby, z którymi na co dzień się nie widzimy, których powoli zapominamy. Kiedy tu się znajdziesz odprowadzany: nogami do przodu i spoczniesz… o 2-metry niżej …
Tam wstępują w nas inne odczucia i rodzą się jakby uczucia. Nawet do tych, których nie lubiliśmy … wstępuje w nas żałość przechodząca w refleksję : czym jest życie? Po co przychodzimy na świat i dlaczego odchodzimy? I kto następny, ‘’bo nie znamy dnia ani godziny ‘’.
Śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą.
Najnowsze komentarze