Przede wszystkim dlatego, że decydują o poruszaniu się i, że to dzięki nim możemy chodzić, wykonywać czynności ruchowe.
Kluczowym problemem cukrzycy jest nadwaga i choroba zwana otyłością. Gdy ktoś jest nadmiernie zatłuszczony, jego chęci do zdrowego ruchu maleją. Unika ruchu, bo obciążenie kilogramami sprawia mu trudność… Przestaje się krok po kroku poruszać, usprawiedliwiając się: a to niechęcią, a to brakiem czasu, a to, że nie może – bo chwytają go kolki. Koło się zatacza. Jedno blokuje drugie… Nadwaga nie jest jeszcze chorobą. Gdy nie zadbamy by nie narastała, to z czasem przeradza się w chorobę zwaną otyłością. I wtedy jeszcze trudniej wydostać się z tej matni. Stopy zaczynają puchnąć, stają się słabsze, chodzenia zaczyna być uciążliwe… Mówimy wówczas: nie mogę chodzić, bo nogi mi puchną, albo bolą, albo drętwieją… Cieszy się wtedy choroba cukrzycowa „zaciera stopy” i myśli sobie „dobrze… złapałam go”.
C D N . . .
Możesz pytać, pisać, komentować. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania!
Najnowsze komentarze