Gdy przychodzi wiosna, wszystko się budzi do życia, chce się żyć. Ale czasami bywa tak, że słabniemy. Mnie też zdarzyło się to. Niedawno spostrzegłem, że nie bardzo chce mi się ćwiczyć. Jak codziennie próbowałem wykonywać zestaw ruchów, który gwarantuje mi stałą sprawność. Zauważyłem, że ruchy nie wychodzą mi tak jak zawsze. Szybko spasowałem, zrozumiałem – że znalazłem się w szponach – przesilenia WIOSENNEGO. Ćwiczenia jakie dotychczas wykonywałem, zmieniłem na łatwiejsze i wykonywałem ich nieco mniej a bardziej rekreacyjnie!
W pewnych momentach ja silny człowiek, poczułem pewną NIEMOC, która była dla mnie sygnałem, by bardziej postawić na odprężenie.
To zespół czynników, które charakteryzują się jakby niechęcią, zaspaniem i chwilowym brakiem power’u.
Przesilenie może dopaść każdego!
MOJE PORADY PRAKTYCZNE:
-
zwolnić tempo życia, pracy . . .
-
uzupełnić witaminy w organizmie . . .
-
cierpliwie przeczekać, zmienić na chwilę swoje przyzwyczajenia ruchowe . . .
Najnowsze komentarze