Opublikowano sierpień 29, 2015
Załamania psychiczne – a co na to stopy…
Stopy z psychiką mają bardzo wiele wspólnego. Tematy są wręcz nierozłączne. I znowu ciśnie się na usta pytanie, zdziwienie: jak to jest możliwe? Jest nie tylko możliwe ale i pewne. Tu znowu odwołuję się do: dwóch biegunów człowieka, które krok po kroku tłumaczę podczas prowadzenia blogu … proszę wracać do innych audycji na blogu. Przypomnę najprościej, że słowo człowiek nie jest płaskim napisem. Człowiek (wspaniały) jest wielowymiarową ‘’bryłą’’. Wzdłuż i wszerz. Na górze ma głowę, która myśli podstawowo. A na drugim swoim biegunie ma stopy, które też “myślą’’ dzięki impulsom nadawanym przez głowę a ściślej przez mózg, który jest w głowie…
Jeżeli zatem mamy załamania psychiczne, stresy, depresje, stany lękowe, cierpi na tym cały organizm! Całe nasze ciało. Mamy to w głowie. A topy reagują cicho dlatego o nich nie myślimy będąc w stanie depresji i różnych życiowych załamań.
Głowa to jedno a stopy to drugie. Ale dopiero równowaga i współgranie głowy ze zrelaksowanymi stopami daje prawdziwe efekty…
-
M o j e p o r a d y p r a k t y c z n e :
-
Najpierw powinieneś o k r e ś l i ć dla samego siebie- jakie masz
-
Musisz masować swoje stopy, bo to twoja podstawa
-
Następnie musisz z r o z u m i e ć dlaczego masz te problemy?
-
Obiektywnie spójrz na te dwa wyżej wymienione punkty, inaczej się nie da…
-
Dam ci radę w czterech słowach :
-
‘’ nigdy się nie poddawaj ‘’
*Polecam Ci moją książkę: ‘’Stres fenomen naszych czasów‘’ i nalewkę:‘’ Siła tybetu‘’. Dostępne w moim sklepie internetowym.
Pytaj – odpowiem.

Najnowsze komentarze