Załamania psychiczne – a co na to stopy…

149-264-thickbox

Stopy z psychiką mają bardzo wiele wspólnego. Tematy są wręcz nierozłączne. I znowu ciśnie się na usta pytanie, zdziwienie: jak to jest możliwe? Jest nie tylko  możliwe ale i pewne. Tu znowu odwołuję się do: dwóch  biegunów człowieka, które krok po kroku tłumaczę  podczas prowadzenia  blogu …  proszę wracać do  innych audycji na blogu. Przypomnę najprościej, że  słowo człowiek nie jest płaskim napisem. Człowiek (wspaniały) jest wielowymiarową ‘’bryłą’’. Wzdłuż i  wszerz. Na górze ma głowę, która myśli podstawowo.  A na drugim swoim biegunie ma stopy, które też  “myślą’’  dzięki impulsom nadawanym przez głowę a ściślej  przez mózg, który jest w głowie…

Jeżeli zatem mamy załamania psychiczne, stresy,  depresje, stany lękowe, cierpi na tym cały organizm!  Całe nasze ciało. Mamy to w głowie. A  topy reagują  cicho dlatego o nich nie myślimy będąc w stanie  depresji i różnych życiowych załamań.

Głowa to jedno a stopy to drugie.  Ale dopiero  równowaga i współgranie głowy ze zrelaksowanymi  stopami daje prawdziwe efekty…

  • M o j e    p o r a d y     p r a k t y c z n e :

  • Najpierw powinieneś o k r e ś l i ć  dla samego   siebie- jakie masz

  • Musisz masować swoje stopy, bo to twoja podstawa

  • Następnie musisz  z r o z u m i e ć  dlaczego masz te  problemy?

  • Obiektywnie spójrz na te dwa wyżej wymienione  punkty,  inaczej  się  nie da…

  • Dam ci radę w czterech słowach :

  • ‘’ nigdy się nie poddawaj  ‘’

*Polecam Ci moją książkę: ‘’Stres fenomen naszych    czasów‘’  i nalewkę:‘’ Siła tybetu‘’.  Dostępne w moim  sklepie internetowym.

Pytaj  – odpowiem.

 

 

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *