Opublikowano wrzesień 18, 2015
Z życia wzięte…
W moim gabinecie/sklepie z akcesoriami zdrowotnymi przebywało kilka osób, jedni oglądali, drudzy kupowali a kilku czekało na zabieg świecowania uszu. W tym momencie przyjechałem. Nie ogarnąłem całości, chcąc przygotować się do pierwszego zabiegu. Moja asystentka Kasia doskonale dawała sobie radę z tłumaczeniem co jest na co… Ktoś z oczekujących zapytał czy Pan Lewandowicz (czyli ja), jest lekarzem? Moja asystentka powiedziała- że ‘’właśnie wszedł Pan Lewandowicz”. Pytający od razu wydał mi się inny…, bo zaczął zadawać ‘’dziwne’’ pytania. Od razu wiedziałem, że jest lekarzem… Później okazało się, że czekająca para ludzi jest zapisana na ‘’świecowanie uszu’’. Pan doktor zapytał mnie dlaczego to robię? I co to daje? Spytałem: czy Pan jest lekarzem – potwierdził. Rozpoczęliśmy krótką konwersację. Rozmawialiśmy jednak innym językiem. Zaproponowałem mu dyskusję w spokojnym stylu i innym językiem. Mam tu na myśli język medycyny naturalnej. Okazało się to niemożliwe.
W końcu zapytał mnie, bym wymienił jakieś a t u t y – świecowania uszu, gdy powiedziałem o jednym (ale, które wcale nie uważam za najważniejsze) – odwrócił się na pięcie i zdecydowanie powiedział- dziękuję. To był cios dla mnie, dlaczego ?
-
Kochani Państwo lekarze, my normalni naturoterapeuci i ja osobiście Was bardzo kocham i uważam! Bo to Wy jesteście autorytetami – gdy chodzi o zdrowie… Ale nie zapominajcie o medycynie naturalnej, która w żadnym stopniu nie podważa waszej o g r o m n e j wiedzy, którą zdobyliście na trudnych studiach.
*jako poważny naturo- terapeuta z ponad 42- letnim doświadczeniem, byłbym głupi, gdybym negował medycynę akademicką.
Uważam, że obie powinny ze sobą współpracować! Zawsze tak myślałem.
Zaktualizowano wrzesień 13, 2015
Stopy to nasze podstawy i korzenie…
Składają się z wielu płaszczyzn. I nie chodzi tu tylko o ich budowę. Prawie nikt nie myśli o budowie stóp chodząc dzięki nim i codziennie je depcząc. Stopy nie są płaskie… to wy je płaszczycie, nie myśląc o nich tak jak o twarzy… Gnieciecie je na wiele sposobów. Nie dając im za to niczego! Moda zabija wasze stopy a ja muszę choć po części to wyprostowywać. Dając Wam minimum wiedzy.
S t o p y składają się z wielu płaszczyzn. Palce odgrywają wielką rolę, poduchy także, środkowa część sklepienia też i pięta utrzymująca cały ciężar jest nieoceniona.
O szczegółach jak ważna jest każda część stopy opowiem na blogu …
P y t a j – o d p o w i e m.
Zaktualizowano wrzesień 11, 2015
Tryb życia a bóle w stopach…
Różne pozornie zwykłe bóle stóp w zasadzie nie są kojarzone z czymś takim jak tryb życia. Bo jak to? Każdy ma jakiś tryb życia ale żeby on decydował o moich stopach… Tak i to bez wątpienia decyduje, twierdzę to ja, zajmujący się stopami.
Bóle stóp mogą być konsekwencją niewłaściwego trybu życia. A nie samym w sobie bólem konkretnie stóp jako części ciała. I tu już w telegraficznym skrócie tłumaczę o co chodzi…
D l a c z e g o:
Np.:
Boli kogoś k r ę g o s ł u p, co nie należy do rzadkości. Bo kręgosłup lub plecy- bolą od czasu każdego lub ciągle 50% nas wszystkich. Nie muszę czytać statystyk, różnie układanych wg. zapotrzebowań. Widzę to na co dzień jako praktyk.
Ale przyczyną może być płaskostopie, z różnych powodów, złe ustawianie stóp, niewłaściwe obuwie bądź nieużywanie- właściwych wkładek…
Ktoś nadużywa ‘’używek‘’ i ma kłopoty z poruszaniem się. Wcześniej czy później zabolą go stopy. Zaczną sztywnieć i drętwieć.
Ktoś narzeka na ból w barku (może mieć on wiele podłoży- typu przeciążenie, naderwanie, urazy lub kontuzje. Czyli konkretne, bezpośrednie przyczyny…)
Ale problem może też leżeć w stopach, które mogą być bardzo niezdrowe w rejonie receptorów- barków znajdujących się właśnie w … stopach.
Opublikowano wrzesień 9, 2015
Wszędziećwiczący
Zaktualizowano wrzesień 7, 2015
Bolące palce, haluxy, poduchy stóp…
Pokazuję roboczo różne fragmenty akupresury stóp oraz masażu ciała w moim gabinecie. Są to sceny sytuacyjne, nie reżyserowane.
Tyle razy o tym wspominałem i zamierzam wspominać- bo schorzenie jest rozwojowe.
Pytaj – odpowiem
Opublikowano wrzesień 5, 2015
Z życia wzięte…
Kończyłem właśnie pracę, była 21,oo. Do gabinetu wszedł bardzo młody mężczyzna. O jaki fajny sklep odkryłem rzekł do siebie z radości… Nawiązaliśmy dialog, opowiedział mi że pracuje w kuchni (w jednej z elegantszych lokali), przyjechał na sezon z drugiego końca Polski. Spytał o masaż, twierdził że będzie go stać, musi tylko zorientować się kiedy ma wolne. W mojej ocenie ciekawy świata, zadbany dwudziestoparolatek. Ale i bogaty duchowo co stwierdziłem już po zamienieniu z nim paru zdań. Był to dobry grunt by poświęcić mu parę chwil. Rzuciłem mu słownie parę informacji o stopach i ich znaczeniu dla zdrowia, wspomniałem – że organizuje kursy masażu i akupresury stóp i chętnie go zapraszam. Wspomniałem mu, że stopy posiadają w sobie wiele tajemnic o zdrowiu i o nas ich właścicielach . . . Prawdziwe tajemnice człowiek zawiera w sobie – odparł mi.
Spojrzałem na niego i powiedziałem tak: ale człowiek sam w sobie nie odgadnie ich nigdy…
Za pełnego, normalnego życia. Dopiero nad otchłanią, gdy będzie już spadał w dół w ułamku sekundy zobaczy wszystko. Także te tajemnice, które mogły by im uratować życie. Ale my próbowaliśmy ‘’doświadczać’’ zupełnie czegoś innego … Co nie licowało z naturą !
Zaktualizowano wrzesień 3, 2015
SYN WSZĘDZIEĆWICZĄCEGO
Opublikowano wrzesień 3, 2015
STOPY W LECIE część II
PUŚĆ STOPY WOLNO:
W lecie mają więcej demokracji niż zimą gdy są o wiele bardziej ograniczone…
Ten temat już nieco poruszyłem wcześniej, ale… jeszcze parę porad nie zaszkodzi bo stopy w lecie mają o wiele więcej szans, by przygotować się do pozostałych 10 miesięcy w roku. W letnim okresie stopy i my ich właściciele powinniśmy korzystać z każdej okazji, by je więcej odsłonić. Przybliżyć do natury chodząc boso po trawie, piasku, nierównym terenie. I wreszcie po ukochanych plażach – gdzie nie tylko chodzenie ale naturalne poruszanie stopami, wyginanie palcami od strony wewnętrznej i zewnętrznej. Pocieranie krawędziami zewnętrznymi i wewnętrznymi po piasku i w wodzie jest dla stóp i ciała odprężeniem. Można więc w okresie letnim – pobawić się w te naturalne ruchy.
My kojarzymy- być w lecie nad morzem, jeziorem, rzeką- w otoczeniu natury jako, nasze wakacyjne marzenie. Dla stóp zaś bywać tam, jest uzasadnioną potrzebą.
Opublikowano sierpień 31, 2015
NAWYKI- czym są…
PRZYZWYCZAJENIE TO CZY UMIEJĘTNOŚĆ. . .
Nawyk to wspaniała umiejętność lub cecha, którą trzeba nabyć a następnie pielęgnować ją w swojej codzienności.
I nie mam tu na myśli grzebania w nosie lub między palcami u stóp.
Stopy też mogą posiadać swoje nawyki, np.:
w życiu bywają sytuacje, że może być ono uratowane właśnie dzięki dobrym nawykom- bo tylko o takich chcę mówić. Dlatego proponuję ćwiczenia dobrych nawyków. A są nimi ot choćby niektóre- uniwersalne dla wszystkich:
-
Nawyk codziennej gimnastyki bez usprawiedliwiania się złą pogodą czy bólem paluszka.
-
Codzienna higiena osobista, nawet gdy znajdujemy się chwilowo w innych ekstremalnych warunkach- na tyle ile można.
-
Nie odpuszczam moich codziennych odruchów, które utrzymują ciało i umysł w ciągłej formie. Nawet gdybym się śpieszył- nawyki- muszą być wykonane, co najwyżej nieco krócej.
-
Pielęgnacja stóp – polegająca na: masażu stóp i ich receptorów, kilkunasto-minutowych moczeniach 2 razy tygodniowo w solach i ziołach.
Dobry nawyk również ten wykonywany mniej świadomie ale dokładnie może nam uratować dużą część zdrowia a nawet życie.
Dam przykład:
A można je mnożyć w różnych sytuacjach życiowych. Ach! Gdybym…
Pewien mężczyzna miał podobny do mojego nawyk: codzienne ‘’obcowanie’’ z drążkiem. Umocował go między framugami drzwi. Wcale nie miał ambicji pobicia rekordu w podciąganiu się. Ot, po prostu codziennie po krótkiej rozgrzewce powisiał, pobalansował na drążku i wykonywał kilka podciągnięć…
Pewnego dnia znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze, jak to czasem bywa. Wszyscy znamy mniej lub bardziej podobne sytuacje…
Znalazł się na terenie budowy pewnego obiektu i podziwiając go na wysokości prowizorycznie wykonana podłoga, która nie wiedzieć czemu nagle się obsunęła… spadał w dół i w ostatniej chwili poobijany w ułamku sekundy uchwycił rękoma jakiegoś fragmentu rusztowania… zawisnął jak ‘’na drążku’’. Pomoc przyszła po kilku minutach, gdy był już u kresu sił … w ostatniej chwili.
Gdyby nie był amatorem domowego drążka (który dał mu jednak nieco poweru ) po prostu by nie przetrwał i o kilka chwil wcześniej spadł by w dół…
Jakże skutecznie uratował go dobry nawyk.
Opublikowano sierpień 29, 2015
Załamania psychiczne – a co na to stopy…
Stopy z psychiką mają bardzo wiele wspólnego. Tematy są wręcz nierozłączne. I znowu ciśnie się na usta pytanie, zdziwienie: jak to jest możliwe? Jest nie tylko możliwe ale i pewne. Tu znowu odwołuję się do: dwóch biegunów człowieka, które krok po kroku tłumaczę podczas prowadzenia blogu … proszę wracać do innych audycji na blogu. Przypomnę najprościej, że słowo człowiek nie jest płaskim napisem. Człowiek (wspaniały) jest wielowymiarową ‘’bryłą’’. Wzdłuż i wszerz. Na górze ma głowę, która myśli podstawowo. A na drugim swoim biegunie ma stopy, które też “myślą’’ dzięki impulsom nadawanym przez głowę a ściślej przez mózg, który jest w głowie…
Jeżeli zatem mamy załamania psychiczne, stresy, depresje, stany lękowe, cierpi na tym cały organizm! Całe nasze ciało. Mamy to w głowie. A topy reagują cicho dlatego o nich nie myślimy będąc w stanie depresji i różnych życiowych załamań.
Głowa to jedno a stopy to drugie. Ale dopiero równowaga i współgranie głowy ze zrelaksowanymi stopami daje prawdziwe efekty…
-
M o j e p o r a d y p r a k t y c z n e :
-
Najpierw powinieneś o k r e ś l i ć dla samego siebie- jakie masz
-
Musisz masować swoje stopy, bo to twoja podstawa
-
Następnie musisz z r o z u m i e ć dlaczego masz te problemy?
-
Obiektywnie spójrz na te dwa wyżej wymienione punkty, inaczej się nie da…
-
Dam ci radę w czterech słowach :
-
‘’ nigdy się nie poddawaj ‘’
*Polecam Ci moją książkę: ‘’Stres fenomen naszych czasów‘’ i nalewkę:‘’ Siła tybetu‘’. Dostępne w moim sklepie internetowym.
Pytaj – odpowiem.

Najnowsze komentarze